Jak zatory płatnicze wpływają na funkcjonowanie i rozwój małych firm?

with Brak komentarzy
W marcu 2017 roku ukazał się raport Forum Obywatelskiego Rozwoju pt. “Zatory płatnicze: duży problem dla małych firm”.

 

Przedstawiam podstawowe informacje i wnioski wynikające z lektury raportu FOR, a odnoszące się do kredytu kupieckiego będącego głównym tematem mojego bloga. 

 

Zatory płatnicze

 w skrócie

 

"Nawet najmniejsze firmy powinny dążyć do rozdziału funkcji sprzedaży i oceny ryzyka. Taki podział jest możliwy nawet wtedy, gdy zarząd jest tylko dwuosobowy. Pozwoli to na bardziej świadome podejmowanie ryzyka. 

Świadomemu  podejmowaniu ryzyka przez firmy będzie też sprzyjało szersze korzystanie z informacji gospodarczej." Ja dodałabym jeszcze: korzystanie z ubezpieczeń należności, faktoringu, windykacji zewnętrznej.

 

"Szersze stosowanie elektronicznych faktur oraz elektronicznych systemów zarządzania kontaktami z kontrahentami może ograniczyć opóźnienia płatności wynikające z przyczyn czysto administracyjnych."

 

 

W oparciu o cykliczne, cokwartalne, od 2009 do 2016 r. badanie KRD BIG SA i Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych Portfel należności polskich przedsiębiorstw, FOR prześledziło należności ok 8000 przedsiębiorców, którzy w badanym okresie chociaż dwukrotnie wypełnili ankiety. Mimo stosunkowo dużej liczby uczestników badania nie jest ono w pełni reprezentatywne dla całej gospodarki ze względu na to, że dotyczy klientów KRD. Jednak właśnie dlatego, że jest to grupa, która sprawdza swoich dłużników, to wnioski z badania mogą być szczególnie cenne.

 

Kredyt kupiecki a kredyt bankowy

 

Kredyt kupiecki sprzyja zacieśnianiu współpracy między przedsiębiorstwami. Jest stosowany między firmami znającymi się wzajemnie, które wiedzą o sobie więcej niż banki je obsługujące. Mimo to kredyt kupiecki nie jest substytutem kredytu bankowego, są one stosowane niezależnie, a nawet uzupełniają się wzajemnie.

Jednak stosowanie kredytu kupieckiego może skutkować tym, że problemy z opóźnieniami w płatnościach i zatorami płatniczymi jednej firmy przeniosą się na współpracujące z nią przedsiębiorstwa.

 

Jak mają się zatory płatnicze do opóźnienia w płatności?

 

Opóźnienie w płatności to, co raczej oczywiste, realizacja płatności należności po ustalonym przez obie strony terminie.

Zatory płatnicze natomiast są w badaniu określane również jako opóźnienia w płatności, ale takie, które nie wynikają ze stosowanej w branży praktyki lub akceptowanego standardu, wykraczają poza termin akceptowany przez prawo, wynikają z celowego działania klienta. Nie są zatorami płatniczymi płatności realizowane w bardzo długim, ale jednak uzgodnionym terminie płatności, bez względu na konsekwencje jakie odroczone płatności niosą dla sprzedającego.

 

Jakie koszty zatorów płatniczych ponosi przedsiębiorca - wierzyciel?

 

Kredyt kupiecki ma duże pozytywne znaczenie dla przedsiębiorcy. Zwiększenie konkurencyjności sprzedaży, pozyskanie nowych klientów, ograniczenie kosztu i czasu obsługi kredytów bankowych. To jednak, w momencie przekroczenia terminu płatności ponad akceptowany, standardowy poziom, wiąże się z natychmiastową koniecznością poniesienia kosztów obsługi zadłużenia i wzrostu kosztów prowadzenia działalności. Poza odsetkami od kredytu bankowego, który trzeba zaciągnąć (jeśli to możliwe), żeby załatać dziurę płynnościową, przedsiębiorca ponosi koszt monitorowania kontrahentów, ponaglania, windykacji.

Przedsiębiorcy, którzy już zetknęli się ze zjawiskiem zatorów płatniczych dużo częściej ponoszą również znaczne koszty zapobiegania im. Są to przede wszystkim koszty ubezpieczenia należności, faktoringu, pozyskiwania informacji z wywiadowni handlowych.

 

Jakie problemy wywołują nieterminowe płatności?

 

Poza wymienionymi wyżej kosztami bezpośrednimi opóźnień w płatnościach i ich zapobiegania, przedsiębiorcy wskazują na inne problemy jakie generują zatory płatnicze. Ponad połowa badanych zwraca uwagę na to, że nieterminowy spływ należności jest barierą dla działalności przedsiębiorstwa. Według blisko 30% - utrudnia płacenie na czas klientom / kontrahentom. Dla ponad 1/4 - wymusza ograniczenie inwestycji. W dalszej kolejności - poniżej 10% badanych wskazuje na utrudnienie we wprowadzaniu nowych produktów na rynek, konieczność obniżenia wynagrodzeń. I wreszcie - podnoszenie cen oferowanych produktów.

Im większy jest udział przeterminowanych, szczególnie tych ponad 3 miesiące, należności w portfelu firmy, tym bardziej zmniejsza się dostępność wolnych środków i ograniczane są możliwości inwestycyjne.

 

Odsetek firm dotkniętych wybranymi problemami na skutek nieterminowego spływu należności:

 

Wszystkie wykresy zamieszczone w tym artykule pochodzą z prezentacji raportu FOR.

 

Jak z zatorami płatniczymi radzą sobie firmy większe, a jak mniejsze?

 

Średnie i duże firmy są dużo efektywniejsze w zarządzaniu należnościami i kosztami opóźnień w płatnościach. Ich koszty obsługi przeterminowań sięgają 4% ogółu kosztów przedsiębiorstwa. W przypadku małych firm ten koszt sięga 5,5%, a w mikro przedsiębiorstwach wynosi aż 8%. Wg autorów raportu wysokie koszty małych firm związane z zatorami płatniczymi są spowodowane faktem, że ich model biznesowy nie jest zdywersyfikowany i nie dysponują wyspecjalizowanymi jednostkami zarządzającymi należnościami i opóźnieniami w płatnościach.

 

Wyniki analiz wskazują, że duże i średnie firmy są dużo bardziej odporne na opóźnienia w płatnościach i znacznie rzadziej zatory płatnicze ograniczają ich inwestycje i możliwości wprowadzania nowych produktów na rynek. Firmy mikro i małe zdecydowanie szybciej ograniczają inwestycje, co ma przełożenie na ich wzrost.

 

Według mikro i małych przedsiębiorców największe znaczenie w ograniczaniu inwestycji mają właśnie zatory płatnicze. Dla średnich i dużych decydujące są zmiany w polityce podatkowej państwa.

 

Korzystanie z doświadczeń

 

Raport odwołuje się również do badania przeprowadzonego specjalnie na jego potrzeby przez FOR w październiku 2016 roku. Przebadano 1200 firm i szukano odpowiedzi na pytanie o przyczyny i konsekwencje zatorów płatniczych. Jedna czwarta ankietowanych w ciągu ostatnich trzech lat doświadczyła zatorów płatniczych. Badanie pokazuje różnice w odpowiedziach udzielonych przez firmy, które nie doświadczyły zatorów płatniczych i tych, które problem dotknął. Warto korzystać z doświadczeń tych, którzy już się potknęli. 

Te pierwsze znacznie łagodniej postrzegają przyczyny występowania barier inwestycyjnych. Te drugie, doświadczone, dużo większego wpływu na zmniejszenie inwestycji upatrują w nieterminowości regulowania należności od kontrahentów, braku możliwości rozstrzygania sporów z kontrahentami, niesprawności sądów i biurokracji.

 

Jakie są przyczyny zatorów płatniczych?

 

Firmy, które nie miały problemów z zatorami uznają poczucie bezkarności kontrahentów za główną przyczynę zatorów. Ci, którzy już się sparzyli, dostrzegają najpoważniejszą przyczynę w opóźnieniach, które dotknęły ich kontrahentów, czyli w niemożności uzyskania swoich należności oraz w bankructwach.  Ale mają też silne przekonanie o bezkarności niepłacących kontrahentów.

 

 Z których z czynników wynika najczęściej brak terminowej zapłaty za produkty/ usługi dostarczane przez przedsiębiorstwo?

 

Jak szara strefa wpływa na zatory płatnicze?

 

Raport potwierdza dużo większe ryzyko zatorów w branżach, w których istnieje spory margines działalności nierejestrowanej. Ma na to wpływ zarówno zawieranie umów w formie ustnej jak i większe poczucie bezkarności.

 

Odsetek firm, które doświadczyły problemów z zatorami płatniczymi w przeciągu ostatnich 3 lat, a szara strefa:

 

Jak firmy zabezpieczają się przed zatorami płatniczymi?

 

Firmy doświadczone boleśnie w przeszłości zatorami płatniczymi znacznie częściej zabezpieczają się przed powtórzeniem tej przykrej sytuacji. Stosują krótkie terminy płatności, współpracują ze sprawdzonymi kontrahentami, sprawdzają kontrahentów w bazach dłużników, zabezpieczają się wprowadzając do umów wysokie kary za opóźnienie, w końcu - ubezpieczają należności.

Te, które nie padły ofiarą zatorów stosują te same metody ograniczania ryzyka, ale w mniejszym zakresie. Do momentu przejścia do pierwszej grupy...

 

W jaki sposób firma zabezpiecza się przed zatorami płatniczymi?

 

Jak firmy reagują na opóźnienia w płatnościach?

 

 

Pierwszym krokiem są negocjacje z dłużnikiem, samodzielne próby rozstrzygnięcia sporu w sposób polubowny. I w ten sposób postępują zarówno ci, którzy już zetknęli się z zatorami jak i ci, którzy nie mieli jeszcze tej sposobności. Ale skłonność tych pierwszych do szybkiego przejścia do innych metod odzyskania pieniędzy jest większa. A tymi metodami są mediacje, sąd, zgłoszenie kontrahenta do rejestru dłużników, sprzedaż wierzytelności. 

Wydaje się więc, że doświadczenie skłania firmy do szybszych, sformalizowanych  i bardziej radykalnych działań.

 

Jakie są najczęściej podejmowane przez firmę działania, gdy pojawia się opóźnienie w płatnościach?